Integrator dla flot ułatwia pracę spedytora, bo zbiera pozycje wszystkich aut, własnych i podwykonawców, na jednej mapie powiązanej ze zleceniami. Spedytor nie loguje się do kilkunastu paneli GPS i nie dzwoni do kierowców z pytaniem, gdzie są. Opóźnienia ogranicza w prosty sposób: odchylenie od planu widać wcześniej, więc jest czas na reakcję i na uprzedzenie klienta, zanim ten sam zadzwoni.
W Linkway tę rolę pełni linkway.INTEGRATOR, połączony z systemem linkway.TMS i aplikacją kierowcy linkway.TRACKER. Poniżej pokazujemy, jak zmienia się dzień pracy spedytora i co robi, gdy zlecenie zaczyna się spóźniać.
Dzień spedytora bez integratora
Spedytor obsługujący przewozy na podwykonawcach często ma kilkadziesiąt zleceń w toku i kilkunastu przewoźników, a każdy z nich korzysta z innego systemu GPS. Część przewoźników udostępnia login do swojego panelu, a z resztą zostaje telefon albo mail z prośbą o pozycję.
Dzień wygląda wtedy podobnie w wielu spedycjach. Rano spedytor otwiera arkusz ze zleceniami i kilka paneli GPS w kartach przeglądarki. Przed południem odbiera pierwsze telefony od klientów z pytaniem o godzinę dostawy i dzwoni do kierowców, żeby na nie odpowiedzieć. O opóźnieniu często dowiaduje się od klienta, który czeka na rampie.

Każdy telefon do kierowcy to kilka minut, ale przy kilkudziesięciu zleceniach składają się na godziny pracy, które nie zostawiają śladu w zleceniu. Informacja z rozmowy zostaje w głowie spedytora, więc gdy ten idzie na urlop, zmiennik zaczyna od zera. Porównanie pracy w arkuszu i w systemie zawiera artykuł Excel w transporcie kontra system TMS.
Poranek: pulpit i zlecenia w toku
Z integratorem dzień zaczyna się od pulpitu spedytora w linkway.TMS. Pulpit zbiera zlecenia z blokadą, czyli te, których nie da się wysłać do przewoźnika, na przykład z powodu niepotwierdzonego pojazdu. Wykres zleceń po statusie pokazuje, w jakim stanie są przewozy, a kliknięcie wycinka otwiera odfiltrowaną listę zleceń.
Obok jest obciążenie dnia: załadunki i rozładunki w oknie od tygodnia wstecz do tygodnia w przód. Przełącznik Moje/Wszystkie zawęża pulpit do zleceń zalogowanego spedytora, więc każdy zaczyna od swoich przewozów.
Drugi ekran poranka to baza zleceń. Widok „Bez pojazdu” pokazuje zlecenia, do których trzeba jeszcze znaleźć auto, a widok „Opóźnione” te, które wymagają reakcji. Widok „W toku” zbiera przewozy w realizacji ze statusami z aplikacji kierowcy, więc spedytor od razu widzi, które ładunki są w drodze, a które czekają na rozładunek. Pracę na tych widokach opisuje tekst o module dyspozytora w linkway.TMS.
Jedna mapa zamiast paneli i telefonów
W ciągu dnia spedytor pracuje na mapie, na której są wszystkie auta, własne i podwykonawców, niezależnie od dostawcy GPS. linkway.INTEGRATOR pobiera pozycje z ponad 230 systemów telematycznych i przypisuje je do pojazdów w jednej kartotece, a pojazd przypisany do zlecenia ma przy sobie jego trasę i statusy. Pozycja auta jest więc powiązana z konkretnym zleceniem, a nie tylko z numerem rejestracyjnym.
Drugim źródłem są statusy z aplikacji linkway.TRACKER. Kierowca zmienia je jednym dotknięciem: dojazd na załadunek, w trasie, rozładowano, koniec zadania. Integrator dokłada do tego statusy i alerty z systemów telematycznych, więc spedytor dowiaduje się o zdarzeniach w trasie z jednego miejsca, a nie z kilku skrzynek mailowych.
Najwięcej czasu zwalnia pytanie klienta o godzinę dostawy. Spedytor otwiera zlecenie i widzi pozycję auta razem z ostatnim statusem. Odpowiada w trakcie tej samej rozmowy, zamiast obiecywać oddzwonienie. Tabela zestawia te same czynności w dniu bez integratora i z nim.
| Czynność | Bez integratora | Z linkway.INTEGRATOR i linkway.TMS |
|---|---|---|
| Poranny przegląd przewozów | Arkusz i kilka paneli GPS otwartych w kartach przeglądarki | Pulpit ze zleceniami z blokadą i obciążeniem dnia, auta na jednej mapie |
| Pytanie klienta o godzinę dostawy | Telefon do kierowcy podwykonawcy i oddzwanianie do klienta | Pozycja i status przy zleceniu, odpowiedź w trakcie rozmowy |
| Auto podwykonawcy stoi dłużej, niż przewiduje plan | Spedytor dowiaduje się o tym od klienta | Postój widać na mapie przy zleceniu, zanim zadzwoni klient |
| Nowy przewoźnik z giełdy | Brak widoczności, zostają telefony | Kod zlecenia dla kierowcy albo podłączenie systemu GPS przewoźnika |
| Ocena przewoźnika po zleceniu | Z pamięci spedytora | Historia statusów i pole oceny przewoźnika w zleceniu |
Gdy zlecenie zaczyna się opóźniać
Opóźnienia nie zawsze da się uniknąć: korek, awaria, zamknięta droga albo długi załadunek u poprzedniego klienta przesuną każdy plan. Da się za to skrócić czas między zdarzeniem a reakcją. Bez integratora liczy się on często w godzinach, bo spedytor dowiaduje się o problemie od klienta. Z jedną mapą i statusami sygnał jest widoczny wcześniej, a reakcja przebiega według stałego schematu.
- Sygnał. Auto stoi na mapie dłużej, niż przewiduje plan, albo kierowca nie nadał na czas statusu dojazdu. Sygnał może też przyjść od linkway.AI jako flaga na zleceniu.
- Sprawdzenie danych. Spedytor patrzy na czas ostatniej pozycji, bo auto bez sygnału może po prostu jechać przez teren bez zasięgu.
- Kontakt z kierowcą. Pytanie o przyczynę trafia do dyskusji przy zleceniu w aplikacji, a w pilnej sprawie spedytor dzwoni.
- Nowe ETA. Z bieżącej pozycji i pozostałej trasy spedytor wylicza nowy czas przyjazdu, doliczając przerwy kierowcy.
- Informacja dla klienta. Klient dostaje nowy termin, zanim sam zapyta. Jeśli pracuje na platformie typu Project44 albo Transporeon, status trafia tam przez linkway.BRIDGE.
- Decyzja i zapis. Spedytor decyduje, czy zmienić kolejność rozładunków, czy podstawić inne auto, a zmiany statusów zostają w historii zlecenia razem z ich źródłem.
Przykład z jednego przedpołudnia
Rozładunek w Monachium jest zaplanowany na 14:00. O 10:30 spedytor widzi, że auto podwykonawcy od czterdziestu minut stoi na autostradzie przed Norymbergą, a czas ostatniej pozycji jest aktualny, więc to nie brak zasięgu. Dzwoni do kierowcy, który potwierdza wypadek i zablokowaną drogę. Spedytor liczy nowe ETA na około 15:30 i o 10:45 wysyła klientowi nowy termin, więc klient przesuwa awizację na rampie, zamiast czekać od 14:00 z ludźmi przy bramie.
Sygnały linkway.AI
Przy kilkudziesięciu zleceniach w toku spedytor nie obejrzy każdego auta na mapie co kwadrans. Tu pomaga linkway.AI, warstwa działająca na danych z systemów Linkway i telematyki. Zamiast kolejnych wykresów podaje rekomendacje: sygnalizuje ryzyko opóźnień i flaguje zlecenia zagrożone. Nie wymaga osobnego wdrożenia, a na stronie modułu działa demo, które na fikcyjnych danych rozdziela 100 ładunków w kilka sekund.
Flaga nie zastępuje decyzji spedytora. Pokazuje, na które zlecenia spojrzeć najpierw, więc reakcja zaczyna się od przewozów, w których spóźnienie jest najbardziej prawdopodobne, a nie od tych, o które ktoś akurat zadzwonił.
ETA dla klienta bez telefonu do kierowcy
Przewidywany czas przyjazdu, czyli ETA, spedytor podaje z pozycji auta i pozostałej trasy. W przewozach krajowych to zwykle wystarcza. W międzynarodowych dochodzą przerwy i odpoczynki kierowcy, przeprawy promowe, strefy czasowe i zakazy ruchu ciężarówek, które opisujemy w tekście o webowym monitoringu GPS w transporcie międzynarodowym.
Popołudnie: rozładunki i dokumenty
Po południu spedytor przestaje pytać o pozycję, a zaczyna pytać o dokumenty. Status „rozładowano” z aplikacji kierowcy przychodzi z godziną zdarzenia, także gdy rozładunek odbył się w hali bez zasięgu, bo aplikacja wysyła zapis po odzyskaniu połączenia. Dla spedytora to sygnał, że w zleceniu powinny się pojawić dokumenty z rozładunku.
Kierowca floty własnej fotografuje podpisany list CMR i dołącza zdjęcie do zlecenia w aplikacji. Spedytor sprawdza przy zleceniu, czy odbiorca nie wpisał zastrzeżeń, i przekazuje przewóz do fakturowania bez czekania na papier. Zlecenie w statusie „Rozładowane” nie jest już edytowalne bez cofnięcia statusu, więc dane do faktury nie zmienią się po cichu.
U podwykonawców wygląda to inaczej, bo ich kierowcy często nie pracują w aplikacji spedycji. Dokumenty przychodzą wtedy od przewoźnika mailem albo pocztą, ale spedytor śledził dojazd na rozładunek na mapie na bieżąco. Nie musi więc dopytywać przewoźnika, czy auto zdążyło w oknie czasowym.
Podwykonawcy widoczni jak flota własna
Dla spedytora największą zmianą jest widoczność podwykonawców. Ich auta są na tej samej mapie co flota własna, bo linkway.INTEGRATOR pobiera dane z systemów, które przewoźnicy już mają. Na liście integracji są między innymi PlusFleet, ZF Transics, Auto GPS i CargoTrack Solution. Przewoźnik nie musi zmieniać dostawcy ani montować nowych urządzeń.
Pojazdy podwykonawców trafiają do tej samej kartoteki co flota własna, a odróżnia je właściciel. Przy przydziale auta do zlecenia spedytor wybiera więc z jednej listy, a widok „Bez pojazdu” w bazie zleceń pokazuje, gdzie jeszcze brakuje przydziału.
Podłączenie nowego przewoźnika można zlecić zespołowi Linkway w ramach usługi onboardingu: klient przekazuje listę firm, a zespół rejestruje je w platformie i konfiguruje udostępnianie sygnału GPS. Przewoźnik z giełdy, z którym spedycja jedzie raz, nie wymaga integracji. Jego kierowca wpisuje w aplikacji sześciocyfrowy kod zlecenia i udostępnia lokalizację bez zakładania konta.

Ocena przewoźnika z danych, a nie z pamięci
Dane z integratora przydają się też po rozładunku. Historia statusów w linkway.TMS zapisuje przy każdej zmianie datę i źródło, więc widać, czy potwierdzenia załadunku i rozładunku zmieściły się w oknach czasowych. W danych dodatkowych zlecenia jest pole oceny przewoźnika, więc spedytor wystawia ją od razu, na podstawie faktów z tego przewozu.
Po kilku miesiącach takie oceny pokazują, którym przewoźnikom powierzać pilne zlecenia, a przy których współpraca wymaga więcej telefonów, niż jest warta. Szerzej o pracy z flotą wielu przewoźników pisze tekst o tym, jak monitorować ciężarówki różnych przewoźników.
Pierwszy tydzień z integratorem
Integrator zaczyna pomagać dopiero wtedy, gdy na mapie są auta, które faktycznie jeżdżą dla spedycji. Pierwszy tydzień warto więc poświęcić na podłączenie przewoźników i ustalenie zasad pracy w zespole.
- Lista przewoźników. Spisz stałych podwykonawców razem z systemami GPS, których używają, i sprawdź te systemy na liście integracji.
- Onboarding. Podłącz przewoźników samodzielnie albo przekaż listę zespołowi Linkway, który skontaktuje się z każdą firmą.
- Zapis we wzorze zlecenia. Dopisz do zlecenia dla przewoźnika obowiązek udostępnienia pozycji pojazdu na czas przewozu, przez system GPS albo kodem w aplikacji.
- Pojazd przypisany przed załadunkiem. Tylko wtedy pozycja na mapie łączy się z trasą zlecenia i jego oknami czasowymi.
- Zasada kontaktu. Ustal w zespole, że do kierowcy dzwoni się przy odchyleniu od planu, a nie po to, żeby zapytać o pozycję.
Kiedy telefon nadal jest potrzebny
Integrator nie likwiduje telefonu, tylko zmienia jego rolę. Spedytor dzwoni wtedy, gdy dane pokazują odchylenie od planu, a nie po to, żeby się dowiedzieć, gdzie jest auto. Rozmowa jest nadal potrzebna w takich sytuacjach:
- awaria pojazdu albo wypadek, gdy trzeba zorganizować pomoc albo auto zastępcze,
- zmiana miejsca albo godziny rozładunku po stronie klienta,
- dłuższy brak sygnału z pojazdu, którego nie tłumaczy trasa przez teren bez zasięgu,
- spór na rampie, na przykład o stan towaru albo liczbę palet.
Ustalenia z takiej rozmowy warto przenieść do dyskusji przy zleceniu, żeby zmiennik albo księgowość nie musieli ich odtwarzać. O tym, jak zastąpić telefony stałym kanałem kontaktu, pisze tekst o komunikacji z kierowcą, a kolejne poradniki zbiera baza wiedzy Linkway.
Opublikowano: . Aktualizacja: .
O autorze
Mikołaj Siemiątkowski - Project Manager w firmie Linkway
Specjalista w zakresie zarządzania procesami i optymalizacji projektów. Absolwent studiów podyplomowych Big Data - Analytics & Society w Collegium Da Vinci oraz Zarządzania i Inżynierii Produkcji na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu. Z wykształcenia inżynier projektowania mebli, w swojej pracy łączy techniczne podejście z analitycznym spojrzeniem na dane.